Kategorie
Zakończenie roku

a2s3

Scena 3.
Po kolacji, pokój Warmara.
Warmar i Wartelles sami.
Wartelles (powoli coś pisząc):
Zaraz zrobię skrypcik, który po dodaniu do autostartu będzie jej wyłączał pc.
Warmar:
No i co będę musiał z tym zrobić?
Wartelles:
Do jej autostartu to wrzucisz.
To się robi tak, że wybierasz plik, który będzie się nazywał turnoff.bat, dajesz kopiój, otwierasz folder autostartu dając win+r i wpisując shell:startup i tam wklejasz ten plik.
Warmar:
Na prawdę jest to takie proste?
Wartelles:
Tak, ale myślałem, że nie zrozumiesz z tego zbyt wiele.
Warmar:
Coś mówiłeś o klawiszu win, to jest ten w lewo od alta?
Wartelles:
Dokładnie tak. (Zapisuje plik).
Warmar:
A co jeśli Sterówka się domyśli?
Wartelles:
Jakby się domyśliła, będzie to dla nas pretekst do zwiewania celem znalezienia Chorobisa.
Warmar:
Hmmmmmm, no dobra. Ale z pewnością wtedy zadzwoni do mamy, sam wiesz, jaka jest.
Wartelles:
Trudno, będziemy już musięli działać, bo tylko w ten sposób coś zmienimy na lepsze.
Warmar:
Dobra, a z kąd weźmiemy jakiś chociażby samochód i cokolwiek do samoobrony?
Wartelles:
O kurde, dobre pytanie.
Nie mamy tyle pieniędzy, by własne kupić, więc musięlibyśmy ukraść taki najlepiej z prawem jazdy.
Warmar:
A co jeśli coś by nie wyszło?
Wartelles:
Jeśli coś miałoby nie wypalić, zasilimy szeregi wing slasherów lub fire puncherów i nie będzie nas nic więcej obchodziło.
Ewentualnie jak już mięlibyśmy stwory albo coś do samoobrony, spróbowalibyśmy wtedy z tamtąd wyjść.
Wtedy każdy policjant albo ktokolwiek inny, gdy stanie nam na drodze, będzie mógł wybrać śmierć albo dołączenie do drużyny.
Warmar (uśmiechnięty):
Dobra! Ustalone!
(Uradowany Wartelles zostawia Warmarowi pendrive na biórku i wychodzi.)

10 odpowiedzi na “a2s3”

Wing slashers są łagodniejsi- szukają pracowników i zabijają ludzi tylko na zamówienie.
Fire punchers wędrują po świecie i jak znajdą kogoś, pytają się, czy się do nich dołączy.
W przypadku odmowy, zakładają mu czip, palą jego dom gdy go w nim nie ma i pokazują widok przez ten czip właśnie.
Potem pytają się go ostatni raz, czy się dołączy i jeśli odmówi, zabijają go.
Poza tym zabijają też na zamówienie, ale trzeba z nimi bardzo emocjonalnie rozmawiać, gdyż inaczej zlecenia nie przyjmą.
Gdy wkońcu rozwinę tę sztukę dalej, dowiesz się, jak działają te zespoły i co znaczy u nich pracować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *