Kategorie
Zakończenie roku

a1s4

Scena 4.
Hol. Jest wiele uczniów, ale najbardziej widać Wartellesa i Warmara.
Wartelles:
Skoro nie udało nam się zamknąć w klasie, pujćmy teraz do sekretnego wejścia i wszystko mi powiesz.
Warmar:
Dobra, możemy tak zrobić, idziemy więc.
Idą, scena za nimi się przenosi.
Korytarz, gdzie jest bardzo gorąco. Wartelles i Warmar są rozebrani.
Warmar:
A więc tak: firma wingslashers LTD jest wmiare łagodną firmą. Zatrudniają takie osoby, które mogłyby pomóc manamony nauczyć ataku wing slash. Jeśli jednak ktoś prubuje na nich napaść, wtedy kończy swoje życie, bo horda stworów go zabije.
Wartelles:
Czekaj, co to są manamony? Nigdy o czymś takim nie słyszałem.
Warmar:
Ahh braciszku, manamony to inaczej magiczne zwierzęta. Jeszcze nikt o nich nie słyszał i narazie ma to między nami zostać.
Wartelles:
Dobrze, tajemnicy dochowam, mów dalej.
Warmar:
Fire punchers nie są już wcale tacy mili. W nocy nawiedzą ciebie, zapytają się, czy dołączyłbyś się do nich, jak powiesz nie, zamontują ci specjalny chip.
Gdy wyjdziesz z domu, spalą ci go i pokażą widok za pomocą chipa. No i zapytają się ciebie drógi i ostatni raz, czy się do nich dołączasz. Jeśli nie, giniesz na miejscu przez flame throwery lub atak fire punch.
Wartelles:
Idealna śmierć dla Sterówki.
Warmar:
Dookładnie. Ja wing slasherom zlecę zabójstwo Dyrusa, co ty na to?
Wartelles (Głośno):
Tak, wtedy będziemy rządzili!
Warmar:
No dobra, teraz Chorobis. Słyszałem, że pracuje nad Korona virus application, który ma być skończony dzisiaj o godz. 22:00.
Wartelles:
To byłoby wspaniale. Chorobis zaimfekuje komputer Sterówki mechaniczną wersją Korona virusa.
Warmar:
No zrozumiałeś to dobrze, widać, że masz talent jakiś. Szczęście mamy jedno, że w Upałowie jest za gorąco, by się dostał tu prawdziwy Korona virus.
Wartelles:
Jak ta mechaniczna wersja będzie działała?
Warmar (Szeptem):
Jak będzie tworzyła dokument jakiś, będzie jej blue screena wywalać. Coś w rodzaju klątwy. Atak Fire Puncherów planuję przeprowadzić we wrześniu, bo podobno jak się ich zamawia z dużym wyprzedzeniem, znacznie jest niższy koszt.
Wartelles:
Właśnie, z kąd pieniądze wytrzaśniemy?
Warmar:
Konto bankowe założyłem sobie, mama mi przelała 2000 zł jako nagrodę. Te pieniądze powinny wystarczyć na obsłużenie wszystkich firm.
Wartelles (Szykując się do wyjścia):
Mi już jest za gorąco, ale raczej wiem o wszystkim, chodźmy więc do domu.
Warmar:
Tak, wszystko wiesz, więc idziemy.
Wychodzą sekretnym wyjściem na zewnątrz.